Województwo zachodniopomorskie Województwo pomorskie warminsko-mazurskie Województwo podlaskie Województwo lubuskie Województwo wielkopolskie kujawsko-pomorskie Województwo mazowieckie Województwo lodzkie Województwo lubelskie Województwo dolnośląskie Województwo opolskie Województwo świętokrzyskie Województwo śląskie Województwo małopolskie Województwo podkarpackie

Jednostka Centralna KSOW - www.ksow.pl

English 
baner

  Znajdź KSOW na:

      
Rynek mięsa i drobiu

Do 2018 r. import mięsa wołowego do Chin zwiększy się dwukrotnie

06.08.2014

Według ekspertów z Rabobanku, do 2018 r. import mięsa wołowego do Chin może zwiększyć się blisko dwukrotnie. W tym samym czasie krajowa produkcja tego gatunku mięsa zmniejszy się, natomiast popyt wewnętrzny na wołowinę wzrośnie. Trzeba przy tym podkreślić, że chiński sektor wołowiny wyraźnie pozostaje w tyle za wszystkimi najważniejszymi krajami, będącymi liczącymi się producentami wołowiny, m.in. w zakresie hodowli bydła, wydajności, zarządzania gospodarstwami, dostępności użytków zielonych, bazy paszowej oraz szeregu innych aspektów. Producenci bydła coraz częściej porzucają dotychczasowy profil produkcji, przechodząc do innych rodzajów działalności, co dzieje się po części ze względu słabe wsparcie ze strony rządu. Tym samym w najbliższych latach Państwo Środka nadal będzie pozostawało zależne od importu mięsa wołowego z zagranicy.

W 2012 r. Chiny zaczęły dopiero stawać się znaczącym importerem wołowiny na świecie, sprowadzając 65 tys. ton tego gatunku mięsa. W 2013 r. do Państwa Środka trafiło już 294 tys. ton wołowiny, czyli prawie pięciokrotnie więcej niż w 2012 r. Jak prognozuje Rabobank w najbliższych pięciu latach import wołowiny do Chin będzie wzrastał na poziomie 15-20% rocznie. Trzeba też zaznaczyć, że bieżący poziom importu może być znacznie większy niż podają oficjalne źródła, gdyż część mięsa na kontynent jest przemycana. Należy też podkreślić, że co prawda rząd chiński próbuje zwiększać wsparcie dla krajowych producentów wołowiny, jednakże jest ono niewystarczające do szybkiego zintensyfikowania produkcji, która pozwoliłaby na pokrycie rozbudzonego popytu. Władze chińskie zamierzają zwiększyć produkcję tego gatunku mięsa z 6,3 mln ton w 2013 r. do 7,17 mln ton w 2015 r. oraz 7,86 mln ton w 2020 r.

Zmienia się także podejście władz chińskich do importu wołowiny z zagranicy. Staje się ono mniej rygorystyczne niż dotychczas. Przykładem jest zniesienie embarga na wołowinę z Brazylii, a także plany zniesienia zakazu importu tego gatunku mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Trzeba przy okazji nadmienić, że ponowne wejście Brazylii (największego dostawcy wołowiny na świecie), na najszybciej rozwijający się rynek zbytu na mięso czerwone może spowodować wiele zawirowań. Dotychczas popyt na wołowinę w Chinach pokrywali przede wszystkim eksporterzy z Australii oraz Urugwaju, a także Nowej Zelandii, Kanady i Argentyny. Teraz do gry o rynek chiński przystąpi ponownie Brazylia. Chińczycy zablokowali dostawy wołowiny z tego kraju w grudniu 2012 r. w związku z wykryciem w Brazylii nietypowego przypadku tzw. choroby szalonych krów (BSE) u bydła. Drugi podobny przypadek tej choroby wykryto w maju br., co zwiększyło obawy Brazylijczyków, dotyczące szybkiego otwarcia rynku chińskiego na mięso wołowe. Tym niemniej skuteczna „ofensywa” dyplomatyczna strony brazylijskiej zdołała jednak przekonać Chińczyków, że zagrożenie ze strony BSE jest minimalne.

Według informacji pochodzących od chińskich służb celnych, w I połowie 2014 r. Chiny sprowadziły 156,4 tys. ton mięsa wołowego, tj. o 24% więcej niż w analogicznym okresie 2013 r. Więcej tego gatunku mięsa trafiło do Chin z Australii, Urugwaju oraz z Nowej Zelandii, mniej zaś z Kanady. Część udziałów Kanadyjczyków w dostawach wołowiny do Państwa Środka została przejęta przez Argentyńczyków. Przy okazji można wspomnieć, że wzrostowi dostaw wołowiny na ten rynek towarzyszy również zwyżka przywozu mięsa owczego. Obok wołowiny wzrasta, bowiem także popyt na mięso baranie w Chinach, co jest odzwierciedleniem zmian w przyzwyczajeniach żywieniowych, w szczególności dotyczy to szybko rozwijającej się klasy średniej, zamieszkującej obszary zurbanizowane. W I połowie br. Chiny sprowadziły blisko 172 tys. ton mięsa owczego, tj. o 30% więcej niż przed rokiem. Import ten pochodził przede wszystkim z Nowej Zelandii (około 109 tys. ton), a także z Australii oraz z Urugwaju.

Opracowanie: Paweł Kostrzyński - FAMMU/FAPA


Portale regionalne
mapa
 
logo Unia Europejska
Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:
Europa inwestująca w obszary wiejskie
logo PROW
logo FAPA    logo CDR
   |    copyright KSOW 2009